Koszalinianie po raz trzeci w tym sezonie odnieśli zwycięstwo w stolicy Polski. Tym razem ich łupem padła Polonia 2011. Ostatecznie po nerwowej końcówce Akademicy wygrali 112:109
Wynik spotkania otworzył Dardan Berisha. Koszalinianie nie mogli wstrzelić się w kosz przeciwnika, ponieważ ich pierwsze cztery rzuty były niecelne . Jak zwykle świetnie na początku spotkania grał Vladimir Tica, który zdobywał punkty z każdej pozycji(14pkt. w pierwszej kwarcie). Widząc dobrą passę centra Akademików trener Starcević poprosił o time-out. Jak się można domyślić gospodarze całkowicie wyłączyli z gry Ticę, a sami grali lepiej w ataku, zdobywając 8 punktów z rzędu. Świetnie grali rozgrywający AZS- Milicić(6pkt.) i Swanson(8 pkt.), którzy całkowicie zdominowali grę obwodową. Po krótkiej niemocy serbskiego środkowego znowu nastąpiły "lepsze czasy". Tica zdobył kolejne 6 punktów na konto AZS-u. Niestety pięciopunktową przewagę do dwóch "oczek" zniwelował Adam Linowski efektowną trójką.
Akademicy nie bronili dobrze strefy obwodowej, ponieważ zdecydowanie za dużo rzutów wpadało do koszalińskiej obręczy. Na szczęście tego samego nie można powiedzieć/napisać o gospodarzach, ponieważ dwa celne rzuty w przeciągu 30 sekund oddał specjalista w tym fachu - Michael Kuebler i Koszalinianie prowadzili już ośmioma punktami. Pod nieobecność Dante Swansona(3 faule ) punkty zdobywał Michael Kuebler(10 pkt.)Koszalinianie nie wyciągnęli wniosków z pierwszej kwarty i nadal ich obrona była dziurawa. Poloniści odrobili dziesięciopunktową stratę i wyszyli na minimalne prowadzenie.
Drugą połowę świetnie rozpoczął duet Reese-Tica. W zespole Polonii 2011 świetnie grali Bigus i Berisha. Koszalinianie dominowali na tablicach, grali zespołowo i starali się powiększyć przewagę nad młodym zespołem Polonii. Dzięki dwóm celnym trójkom Reese'a i Kovaca Akademicy prowadzili 6 punktami w 7 minucie trzeciej kwarty. Gospodarze wyraźnie opadli z sił, nie grali już tak skutecznie, a Mariusz Karol dzięki "szerokiej ławce" mógł odpowiednio rotować składem. Jednak Warszawiacy nie dawali za wygraną i za sprawą Bigusa i Lewandowskiego zmniejszyli straty do 5 punktów.
Ostatnią kwartę meczu dwoma celnymi osobistymi otworzył Grzegorz Arabas. Przez następne dwie minuty kibice zgromadzeni w hali Koło nie zobaczyli żadnego celnego rzutu. Kryzys przełamał Rafał Bigus(25pkt. 10/12 z gry 7 zb.), który rozgrywał najlepszy mecz w sezonie. Na odpowiedź Akademików nie trzeba było długo czekać. Trójkę trafił Swanson i akcję 2+1 zaliczył Reese, lecz na ich trafienia celnym rzutem zza linii 6,25m odpowiedział...Bigus. Jednak były center kołobrzeskiej Kotwicy to za mało na duet Swanson-Reese. Pierwszy zdobył 5 punktów z rzędu, ten ostatni "zaledwie" cztery i Koszalinianie prowadzili 12 punktami na 5 minut przed końcem meczu. Magiczną liczbę stu punktów Akademicy przekroczyli dzięki Ticy. Poloniści zmniejszyli straty do 3 punktów i walka o zwycięstwo była sprawą otwartą. Podopieczni Mariusza Karola z ostatnich 6 rzutów osobistych trafili zaledwie 3. Za sprawą Piotra Pamuły Koszalinianie prowadzili tylko jednym "oczkiem". Następnie oba rzuty wolne wykorzystał Milicić , który zaliczył pierwsze w sezonie double-double (19pkt. 10 as.). Gospodarze mieli okazję by wygrać to spotkanie , lecz po specjalnie przestrzelonym rzucie osobistym Berishy, piłkę stracił Lewandowski i było jasne, że goście po raz kolejny wygrają w Warszawie.
» 40 Komentarze
40Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 22:39
Na Mozilli też chodzi.
39Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 22:36
Dzięki !!
38"Do Stolar" z niedziela, 07 marzec 2010 22:33
Działa,tylko,że jesli masz chrome to nie pójdzie, tylko na explorerze dziala,tez tak mialem i odtworzylem przez explorer i poszło normalnie,tylko,ze duzo osób ogląda i limit jest,więc musisz trafic na odpowiedni momemt :D
37Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 21:52
ma ktoś może link do meczu ŁKS-Widzew bo na itvp.pl nie działa
36Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 20:22
marcek11 ma rację. ACB policzono trzy razy punkty za mecz Polonii 2011 z AZSem (11pktx3=33pkt), dwa razy Stal - Azbud (13pktx2=26pkt), dwa razy Turów-Kotwica (13x2=26pkt) i dodając do tego mecz Anwilu z Czarnymi (15pkt) to daje w sumie 100pkt, a powinno być 52 pkt.
35Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 18:05
Z innej beczki. W Lidze Typerów w wynikach 22 kolejki jest błąd w wynikach zwycięzcy kolejki.
34Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 16:46
Trener ma swoje powody, aby "trzymac" Polaków na parkiecie. Surmacz jest za słaby fizycznie, więc nie gra. A Didi gra w słabszej drużynie, więc łatwiej mu się wybić.
33Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 16:39
KIBIC-UPS......mnie tez powalila
32Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 16:02
Grają bo musza być dwaj Polacy na parkiecie
31Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 15:59
fryderyk - twoja ortografia mnie powalila "najwarzniejsze" :) :)
30Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 15:41
najwarzniejsze zwyciestwo-zgoda, w jakim stylu to druga sprawa i zauwarzcie ilu polakow gra wpolonii i ze potrafia grac swietny kosz a u nas jakos nie sa odpowiednio wykorzystywani ,co jest tego powodem.
29Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 15:19
I kiedy beda te koszulki zwiazane z Finalem PP ?
28Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 13:37
Zwycięstwo jest ale ja jestem ciekawy gdzie trener Karol ma oczy. Trzyma na siłe Balcera i Arabasa na parkiecie którym mecz nie wychodzi zresztą już nie pierwszy a taki Kovac czy Kubler gra za mało jak na swoje możliwości no i marnuje się Surmacz
27Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 13:06
no rzeczywiście Wiśnia "zaszalał" 2 pkt, 4 straty.
26Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 13:06
Spytaj trenera Karola
25Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 13:02
M. Kuebler dlaczego grał tak krotko ?
24Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 12:34
Diduszko gra tak bo gra u Szczubiała , gościa który go ściągnął chyba z 2ligi i na niego stawiał w poprzednim sezonie. Widać że gra na luzie u niego i to mu pomaga. Choć wczoraj miał okazję doprowadzić do dogrywki ale niestety przez nikogo nie kryty spod samego kosza trafił w obręcz i po meczu dla znicza było. Skąd my to znamy ; )
23Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 12:14
Mike Kuebler do Meczu Gwiazd ! liliputek23 - Jak Grzesiu Arabas od nas odejdzie do np.Stali tez bedzie rzucal z 15 ptk :)
22Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 12:11
zobaczcie jakie didi wyniki notuje jak przeszedl. Tydzień temu 17 ptk a wczoraj 11. Karol chcyba nie potrafi kozystac z polaków a potwierdzaja to Wiśnia i Didi
21Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 11:59
A wie może ktoś czemu 24 kolejka jest przed 23? tzn Poznań przed Treflem?
20Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 11:55
zwycięstwo cieszy ale nie styl w jaki zostało ono osiągnięte, po prostu AZS dostosował się do przeciwnika i nie przywiązywał większej roli do obrony tylko do ataku,bo to co wyprawiał Bigus pod naszym koszem to wołało o pomstę do nieba i jeszcze ta trójka która mu wpadła, ale widocznie tak miało być skoro chcieli wygrać jak najmniejszym nakładem sił bo tak to wyglądało okiem kibica nie tylko mojego, ale nie ma co narzekać liczą się zdobyte 2 punkty które również dają nam taką samą przewagę nad sąsiadami spod Kobylnicy, trzeba tylko prawić obronę na Poznań i będzie dobrze idę się skimnąć bo "Dario" pewnie już kima do miłego
19"Farmerska Sztama" z niedziela, 07 marzec 2010 11:50
Czarni! Pol - Farma! Czarni! - Jak we świniarni w Gryfii kwiczą. Czarni! Pol - Farma! Czarni! Frajerzy marni do d**y są.
18Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 02:39
brawo za zwycięstwo! a co do gry to martwi słaba obrona i skuteczność Balcera i Arabasa (kiedy wreszcie się odblokuje, żeby chociaz co 2 mecz rzucił 12-15 pkt.).Fakt że Surmacz i Kovacz za mało grają!oby do końca sezonu były same zwycieswa!!!
17Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 01:57
Choć co do Kueblera to się zgodzę . Co najmniej dziwne zachowanie Karola by trzymać gościa który w 12minut zdobył 15pkt. Ale może jest o czym nie wiemy wiec nie ma co się czepiać. Ważne ze wygraliśmy a Igor pokazał klasę.
16Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 01:33
A po drugie jak masz takie super za..biste pomysły i tak dobrze widzisz nasze błędy to zgłoś się do klubu, trenera i powiedz mu to w twarz a nie wypisujesz jakieś pierdoły na forum. Tak to każdy potrafi. Leo B. choć inna dyscyplina to miał racje w 100% mówiąc że Polska to kraj w którym jest 38 milionów trenerów i taka jest prawda.
15Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 01:29
Bez sensu wogóle te dyskusje na temat naszych polaków. Mamy takich jakich mamy. Nie pisz "lew" ze Surmacz co tak krótko a Seba iGrzesiek długo. Nie widzialęs jak grali i tyle więc nie osądzaj . Fakt Seba dość czesto ma mecze po 0pkt ale ma tez takie jak z prokomem w pp wiec trudno. Są polacy jacy są ale to było wiadomo juz od dawna że Polacy u nas nie będą stanowić o sile zespołu a tylko go wspierac. Arabas to pomyłka w tym sezonie, Surmacz potrafi dobic przestrzelonymi rzutami spod kosza a Seba i Metyl zagraja dobrze jak beda mieli swój dzień i taka jest prawda ot co.
14Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 01:21
Ok, stwierdziliście fakt. I co dalej? Nic wam to nie da. Trener miał taki zamysł i go zrealizował. Mecz wygrany i koniec. zwycięzców sie nie osadza:> Pozdro:)
13Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 00:59
http://www.koszykarski.pl/foto/galeriazdjecie/1482 0 Brawo chłopaki!!!
12Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 00:32
MASZ RACJE ,lew" stwierdzenie faktow nie mozna nazwac krytyka (do szpilki) a pozatym jezeli mozna to nawet trzeba adresowac pewne fakty teraz a nie w tedy kiedy moze byc za poza,ja tez bym chcial widziec AZS wscislej czolowce ale droga daleka i nie bedzie lekko.powodzenia
11Komentarz z niedziela, 07 marzec 2010 00:15
Szpilka, ja sie pytam; DLACZEGO TAK DLUGO GRA SEBA (ostatnich kilka meczy katastrofa)I GRZES??? inni siedza i lawe grzeja? nikt tu za wiele nie krytykuje, ale te fakty chyba sa oczywiste. Napewno gralismy na luzie, ale koncowka byla nazbyt dramatyczna, zeby teraz milczec i tylko cieszyc sie z wygranej. Bledy sa i nalezy je rozwiazac. Nie mowie tu o jednym meczu ale o moich opserwacjach z kilku juz spotkan. W zespole sa zawodnicy ktorzy nie maja wogole okazji sie nam pokazac. Stefanski nie gral z pol roku, Surmacz(tez malo gra i Polak) to dobry zawodnik- dla mnie wartosciowszy niz Seba , Michael zdecydowanie za dlugo na lawce. No nie pisz mi ze przesadzam, popatrz na statystyki. Poza tym jak zawodnicy maja luzniejszy mecz to wlasnie zmiennicy powinni grac na maxa, jesli dzis (lub przez kilka ostatnich tyg) pokazali swoj max to SORRY:(( Ja nie krytykuje, podkreslam to. Chce abysmy jak najdalej zaszli i odnosili kolejne sukcesy. pozdr
10Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 23:16
zgadzam sie w 100 % z Klinem! to że AZs wygrał PP i ostatnie mecze nie znaczy że muszą grać na "pelnym gazie" non stop. Nakręcacie sie wypisujac ze AZs celuje w 4 lub nawet medal, ale jak cos idzie nie tak (mimo wygranych) dramatyzujecie i uprawiacie czarnowidztwo. Zawodnicy to nie maszyny tylko ludzie. Ja wiem, że kazdy liczy na medal lub 4, ale zluzujcie trochę bo wasze oczekiwania przerosną rzeczywistosć i wtedy bedzie dramat i chłopaki znowu bedą "be" - a przecież na to nie zasługują. APELUJĘ O ROZWAGE I SPOKÓJ. Pozdrawiam:)
9Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 23:10
czy trener niechce czy niepotrafi wykorzystac surmacza on sie marnuje a inni dostaja czas i jak dzisiaj kolejny raz pokazali ze w kosza to oni grac niepowinni, kovac tez stanowczo za malo dostaje minut,BALCER NASTEPNY UDANY MECZ SEZONU.........bez komentarza
8Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 23:03
Mnie naprawdę śmieszą wpisy osób negatywnie wypowiadających się o grze AZS-u. Jesteście śmieszni i tyle w tym temacie. A może akurat Polonia miała swój dzień i naprawdę grali dobrze. A to że Turów U SIEBIE pokonali to tez nic nie znaczy? Pomyślcie zanim co niektórzy z was cokolwiek napiszą. Czekam na jakikolwiek opis meczu przez osoby które pojechały za chłopakami do Wa-wy .
7Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 22:34
Mecz w Gdyni pokazał jedno ! nie ma co kalkulować trzeba zająć 4 miejsce i powalczyć o brąz bo ta Polpharma z przewagą parkietu może nas jednak pokonać .
6Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 22:13
surmacz znowu mało grał, a grzesiu to poracha!! udało się wygrać!
5Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 22:08
TICA THE BEST
4Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 21:59
TO DOBRZE ZE NASI WYGRALI. Tak mialo byc i tak sie stalo. Trzeba jednak pamietac ze w takich meczach zawodnicy rezerwowi powinni wykazywac sie wyjatkowa aktywnscia i skutecznascia dajac odpoczywac podstawowym. Tymczasem Tica gra na maxa, Dante, George... Balcer i Grzesiek NIC! Kilkanascie minut i kolejny juz mecz poprostu ZERO. Pretense moga miec tylko do siebie bo trener daje im i tak za duzo przestrzeni i czasu do grania a oni tego nie wykorzystuja. Szkoda ze ich kosztem nie graja wiecej inni zawodnicy, ktorzy mogli by sie pokazac w lepszym swietle. NAWET Z WYGRANEGO MECZU TRZEBA WYCIAGAC WNIOSKI.
3Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 21:47
a popcorny przgrały z tebletkami 73-82
2Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 21:45
Nasze zwycięstwo nad Prokomem straciło swoją wartość ;/ Polonia ich pokonała a Polpharma na wyjeździe !! można powiedzieć co najwyżej że byliśmy pionierami zwycięstw z tym zespołem ;) no ale cóż wygraliśmy chociaż dzieki temu puchar Polski z Turowem który przegrał z tą samą Polpharmą czy Polonią 2011 ... . Anwil u siebie jak wygra z Prokomem to będzie 1 po zasadniczym :) a co do naszego dzisiejszego meczu to grunt że wygraliśmy EVAL zespołu to 126 i tego sie trzymajmy ;) Wygrywamy mecz za meczem a to znaczy że jest dobrze ;)
1Komentarz z sobota, 06 marzec 2010 21:24
Milicic double-double
» Wyślij komentarz
Tylko zalogowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Zaloguj się lub zarejestruj.
|